The Division 2 techniczny test 21-22 luty – wrażenia

Witajcie 🙂 ,

21 lutego Ubisoft udostępnił losowym graczom możliwość technicznego testu, taka rozgrzewka przed Open Betą oraz dalsze sprawdzanie błędów. Przesyłam wam też oficjalny wpis o Technical Test.

The Division 2 – wrażenia z technicznego testu

Z racji tego, że byłem jedną z tych szczęśliwych osób, które mogły się pobawić podczas testów. Przedstawię mam krótko swoje wrażenia, mogą brzmieć negatywnie, ale generalnie jestem zadowolony:

  • Rozgrywka i sama mechanika postaci wydaje się bardziej płynna. Niestety animacja skilli i rzutem granatem nadal jest jakby „powolna”.
  • Animacje innych graczy w drużynie. Cóż, nadal często, to kulało. Raz mój znajomy „leciał w dół” chodząc, innym razem widziałem jego ruchy w spowolnionym tempie – poczułem się jak w Matrixie. Podejrzewam, że to kwestia serwerów.
  • Ciągle występuje błąd „odwróconych skrzynek”. W skrócie skrzynka jest zwrócona do ściany i nie sposób jej otworzyć. W niektórych przypadkach istnieje taka możliwość, jeśli skrzynia jest przy krawędzi namiotu, robi się to „przez ścianę”.
  • Nie wiem ile osób miało dostęp do testów, ale zakładam, że mało, ponieważ Strefa Mroku była nienaturalnie pusta.
  • Testowałem nowy Skill tj. Chem Launcher. Co mogę powiedzieć? Zastosowania mogą być ciekawe, ale moim zdaniem tylko w bardziej defensywnej i statycznej walce. Niestety przez animacje skilli, jego wywołanie jest dość powolne. Sticky Bomb z The Division 1 był znacznie szybszy pod tym względem. Kolejną rzeczą jest tor lotu pocisku, niczym w wyrzutni granatów, czyli po łuku, a nie w linii prostej. Inną rzeczą jest kilka ładunków, gdzie każdy z nich odnawia się niezależnie od siebie.
  • Chem Launcher w walce? Dałem mu szansę i w wersji podpalającej zadaje duży dmg oraz efekt statusu. W praktyce, mając nałożony tą umiejętność, nie widziałem prawie w ogóle okazji do jej wykorzystania, wiec pozostałem przy działku i dronie. Analogiczna sytuacja do wersji Foam, czyli piany.
  • Efekty statusów w przypadku podpalenia. Cóż, mam nadzieję, że będzie to naprawione, bo nie dość, że masz podpalenie, to dodatkowo pojawia się jakby efekt „szoku”. Utrudnione rozglądanie myszką etc. To aż zbyt nienaturalnie wpływało na rozgrywkę, negatywnie.
  • Nadal pojawiały się błędy animacji zwłok, „dziurawe” elementy otoczenia etc, natomiast nie przeszkadzało, to w grze.
  • Pojawiła się nowa misja tj. Viewpoint Museum. Niestety na etapie technicznego testu nie dało się jej wystartować. Znajduje się ona podczas drogi do pierwszej Strefy Mroku.
  • Rozmiary magazynków nadal były dziwne, w niektórych przypadkach, ale pojawiły się też zmiany na plus. Przykład karabin snajperski M44 lub SRC w prywatnej Becie miały magazynek o pojemności około 20! Teraz zostało, to zmienione. W przypadku SRC było, to już 7 z tego co pamiętam. Natomiast kolejną ciekawostką jest zwiększenie pojemności magazynku dla Mp7. To pistolet maszynowy o wysokiej szybkosrzelności ok. 1000rpm. Pojemność magazynka wynosiła 40-50, sporo… Zakładam, że będzie, to wyrównane jako element balansu i będzie podobnie jak w TD1.
3 thoughts on “The Division 2 techniczny test 21-22 luty – wrażenia”
    1. Mi również. Obrażenia obszarowe, niezły dmg + podpalenie ;]. No, ale mimo to zbyt rzadko trafiał się okazje w walce, gdzie faktycznie chciałem jej użyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *