The Division 2 pierwsze wrażenia z pełnej wersji gry

Witajcie 🙂

Kurz po moim zdaniem hucznej premierze Tom Clancy’s The Division 2 już opadł, stąd zaczną się pojawiać pierwsze materiały na blogu już z finalnej wersji. Gra trochę mnie pochłonęłą, a że nie byłem speedrunerem, to sporo zwiedzałem w Waszyngtonie od Ubisoftu i Massive 🙂 . Oczywiście nie obyło się bez bugów, ale moim zdaniem nie ma tragedii i wszystko jest szybko patchowane. Zapraszam do lektury 🙂

Otwarty świat – Waszyngton

The Division 2 Waszyngton, krajobraz

Wśród graczy, fanów i bywalców Tom Clancy’s The Division znajdą się głosy, iż klimat był tylko w częśći pierwszej. Otóż, moim zdaniem, to lokacje w drugiej części znacznie lepiej się prezentują. Na początek należy podkreślić obecne efekty pogodowe i pokrewne jak dzień, noc, deszcz, mgła, czy nawet burza piaskowa. Dana lokacja w zależności od danego momentu może oddawać zupełnie inne wrażenia. Podczas burzy piaskowej czułem się jak w postapokaliptycznym świecie 🙂 .

The Division 2 burza piaskowa, efekty pogodowe

Co do samych lokacji ich różnorodność zasługuje na pochwałe. Sporo z nich zostało wiernie odwzorowane na podstawie realnych lokacji w Waszyngtonie, a developerzy i graficy z Massive Entertainment oddawali się zwiedzaniu realnych miejsc, żęby jeszcze wierniej je odwzorować. Nawet odwzorowanie Białego Domu świetnie się udało. Tutaj przykładowe porównanie, ale w internecie jest ich więcej 🙂 https://togetherintransit.nl/division-2-washington-dc-comparison-to-real-life/ 

THe Division 2 - podziemia, underground

Idąc dalej tropem lokalizacji mamy możliwość zwiedzania różnorodnych podziemi, wnętrz budynków, różnych skrótów między ulicami oraz wąskie kręte uliczki. Do tego są miejsca z bardziej otwartym terenem, a inne z zamkniętym. Niektóre dzielnice znajdują się nad nadbrzeżem, inne w ścisłm centrum miasta, a jeszcze inne wyróżnia przyroda, środowisko jakby były, to przedmieścia.

Mechanika gry – skille, sety, przedmioty

W moich wpisach dotyczących Alfa i Beta Testów The Division 2 miałem trochę zastrzeżeń, natomiast finalna wersja gry je rozwiała i zmieniła kilka z moich poglądów.

Sama mechanika postaci, poruszanie się są bardziej płynne i wygląda, to bardzo naturalnie. Nie zauważyłem problemów w systemie walki cover to cover. Oczywiście nadal zdarzają się bugi jak np. mały freeze przy szybkiej zmianie broni na broń klasową i aktywacja umiejętności. Raczej będzie, to poprawione.

Jeśli chodzi o umiejętności, sety i same przedmioty, to cóż… Pole do tworzenia różnorodnych buildów jest bardzo spore i raczej nie będzie sytuacji, gdzie build podobny do Napastnika z Division 1 może jednocześnie leczyć się umiejętnościami na dobrym poziomie. Tutaj trzeba wybrać jedno albo drugie, ponieważ każda z umiejętności ma różne mody, a te znaczące wymagają bardzo dużej Siły Umiejętności. Również ilość Brand Setów umożliwia sporo wariacji i połączeń rodem „Hexo Build” z The division 1.

W Beta Testach przykładowo nie czułem przydatności Wyrzutni – chem launchera i jego odmian, natomiast w End Game niejednokrotnie bardzo mi się przydawały. Do zadawania obrażeń, ale też do leczenia. Na ten stan miały wpływ między innymi wspomniane mody oraz bardzo niski cooldown.

Strefa Mroku 2.0 + pvp

Cóż, powiem szczerze, jeszcze nie jestem demonem pvp pod względem ilości godzin, natomiast widać pewne tendencje. Rozgrywki typu Skirmish, Last Stand, czy potyczki w Strefie Mroku zdecydowanie inne, niż w The Division 1. Jeszcze większego znaczenia nabiera timing, nerwy ze stali, odpowiednie poruszanie się oraz płynna zmiana dystansu walki. Nowego znaczenia nabrała komunikacja z drużyną i współpraca. Pomimo różnorodności buildów, praktycznie każdy gracz może stracić całe życie w sekundę lub mówiąc ściślej, nawet od jednego strzału w karabinu snajperskiego. Mówię o tych przypadkach, ponieważ już pojawiło się kilka tzw. PvP Meta Builds. Jedna bazuje na obrażeniach od karabinu snajperskiego M700, a druga na szybkostrzelności pistoletu maszynowego Vector i/lub egzotycznego P90 oraz specjalnie dobranych talentach 🙂 .

Strefa Mroku Division 2

Pamiętając jak wyglądały większe patche w TD1, często zmieniały się same talenty wyposażenia, broni, ale też i setów. Nie inaczej było z surowymi statystykami broni np. szybkostrzelność, zasięg etc. Moim zdaniem Meta Buildy będą się zmieniać razem ze wspomnianymi statystykami.

EndGame po 30 lvlu – Tiery

Po osiągnięciu 30 poziomu naszego agenta przechodzimy na End Game i tzw. system Tierów. Jest to nic innego jak poziomy świata w The Division 1. Żeby przechodzić na kolejne musimy oczywiście zwiększać poziom wyposażenia, wykonywać określone misje etc. W momencie pisania postu Tier 5, czyli ten najwyższy jest nieaktywny. Moja wrażenia są jak najbardziej na plus, a przeciwnicy potrafią być często bardzo wymagający. Flankowanie, używanie umiejętności, widoczna taktyka, potrafią utrudnić życie. Wraz z Tier 5 dostępna będzie nowa Twierdza, która jest Ostatnim Bastionem Czarnych Kłów – Black Tusk.

Ogólny werdykt i ocena Division 2

Moje wrażenia są pozytywne, a sama gra od oficjalnej premiery 15 marca już przeszła sporo modyfikacji i fixów, a developerzy nie są zamknięci na głos społeczności graczy. Nadal jest kilka bugów i glitchów, ale na pewno zostaną poprawione i gra będzie jeszcze bardziej przyjemna. Zachęcam do śledzenia bloga 🙂

P.S. Nie bądźcie jak ja i nie wchodźcie w takie miejsca. W The Division często najlepszym rozwiązaniem i wyjściem z wielu problematycznych sytuacji jest śmierć 🙂

The Division 2 DarkZone Bug

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *